Wielu ogrodników boryka się z problemem słabej gleby: niektórzy mają ją zbyt kwaśną, inni zbyt ciężką, a jeszcze inni wcale nieżyzną. Muszą albo ciężko pracować, aby ją poprawić, albo zrezygnować z grządek warzywnych i zostawić działkę tylko z trawnikami i drzewami. Mogę pomóc Ci zdecydować, czy warto kupić czarnoziem do Twojej daczy. Moje osobiste doświadczenie pozwala mi być Twoim doradcą w tej kwestii.
Moi sąsiedzi i ja mieliśmy szczególne „szczęście”: osiedlając się na brzegu sztucznego zbiornika, otrzymaliśmy działki z piaszczysto-gliniastą glebą, bardziej przypominającą piasek niż ziemię ogrodową. Gleba zawierała zbyt mało składników odżywczych i nie była w stanie utrzymać wilgoci: pół godziny po najintensywniejszym deszczu ścieżki były całkowicie suche.
Nie wspominając o uprawach warzyw: jeśli któreś z nich przetrwały, dawały skąpe plony. Albo wymagały zbyt wiele uwagi – musiały nadążać za potrzebami gleby! Niektóre rośliny (w tym krzewy jagodowe) po prostu uschły z powodu braku niezbędnych składników odżywczych w glebie.
Jednak gleba piaszczysto-gliniasta ma również swoje zalety. Dlatego, decydując się na zakup czarnej ziemi na swoją działkę, sugeruję rozważenie zalet i wad zarówno gleby piaszczysto-gliniastej, jak i samej gleby.
Cechy gleby piaszczysto-gliniastej:
— Lekka. Ta gleba jest łatwa do kopania, dzięki czemu praca w ogrodzie staje się bułką z masłem nawet dla najsłabszej młodej kobiety czy osoby starszej: bez wysiłku i bólu głowy na samą myśl o chwyceniu łopaty.
— Słaba gleba. Ten punkt jest zarówno wadą, jak i zaletą! Oprócz upraw warzywnych, na działce rosną również chwasty. Piaszczysta gleba gliniasta również je hamuje, dzięki czemu szkodliwe rośliny nie rozprzestrzeniają się po grządkach i nie osiągają rozmiarów, jakie osiągnęłyby na żyznej glebie. Co więcej, lekka gleba ułatwia wyrywanie chwastów; ich korzenie nie przylegają tak mocno do podłoża, a zatem nie wyłamują się.
— Utrata wilgoci. Piasek wchłania wodę jak gąbka. Ale jej nie zatrzymuje; przepuszcza ją, co jest bardzo szkodliwe dla roślin. Oznacza to, że rośliny są systematycznie pozbawione tak potrzebnej wilgoci: woda znika, zanim zdąży zmoczyć system korzeniowy. Aby jakoś zaradzić temu problemowi, doświadczeni ogrodnicy zalecają powolne wkopywanie torfu w piaszczysto-gliniaste grządki lub dodanie warstwy gliny na dno grządek, aby zatrzymać wilgoć. Jest to jednak bardzo pracochłonny proces, który może być bardzo frustrujący na daczy. Nie wspominając już o tym, że zarówno torf, jak i glina również wymagają zakupu i opłacenia.
Cechy importowanej czarnej gleby:
— Chwasty. Nowa gleba prawdopodobnie wprowadzi na działkę nowe chwasty i choroby – trzeba być na to przygotowanym. Na przykład, w naszym przypadku, czarna gleba, którą przynieśliśmy zeszłej jesieni, „ujawniła się” wczesną wiosną, gdy konopie wykiełkowały na grządkach. 🙂 Nikt nie jest na to odporny, dlatego należy bardzo uważnie monitorować nową glebę, przynajmniej przez pierwszy rok.
— Gleba ciężka. Po znanej piaszczysto-gliniastej glebie, uprawa nowych grządek na czarnej ziemi może wydawać się trudniejsza: rośliny rosną silniej w takiej glebie, a odchwaszczanie jest utrudnione.
— Lepsze zatrzymywanie wilgoci. Trzeba się również przyzwyczaić do faktu, że woda nie spływa od razu do gleby po podlaniu. Oznacza to konieczność rzadszego podlewania nowych grządek, w przeciwnym razie rośliny psiankowate (pomidory, bakłażany, papryka, ziemniaki) mogą gnić lub rozwijać infekcje grzybicze z powodu nadmiaru wilgoci.
— Drogie. Oczywiście, cena czarnej ziemi na działkę ogrodową różni się w zależności od regionu, ale z pewnością nie jest tania. Dlatego jeśli nie myślisz poważnie o uprawie warzyw, najlepiej unikać importowanej ziemi, aby uniknąć kłopotów z marnowaniem pieniędzy.
— Przyszłe zubożenie gleby. Z biegiem lat nawet najlepsza czarna ziemia z czasem zmiesza się z rodzimą glebą Twojej działki. A jeśli, tak jak my, masz piaszczystą glebę gliniastą, składniki odżywcze z czarnej gleby również ulegną utracie wraz z wodą. Ale minie 20–25 lat, zanim gleba całkowicie zubożeje, a w tym czasie będziesz mógł uprawiać warzywa z większym powodzeniem (w porównaniu z glebą piaszczystą).
Po rozważeniu wszystkich za i przeciw, zdecydowaliśmy się kupić czarnoziem na naszą daczę. Ciężarówka z ziemią ledwo zmieściła się w wąskiej uliczce daczy (pamiętajcie o tym!), zrzuciła górę ziemi i odjechała. Musieliśmy dostarczyć czarnoziem na wyznaczone grządki i wyrównać teren, co zajęło prawie cały dzień. Cała ciężarówka nie wystarczyłaby na całą działkę, więc radzę wcześniej zastanowić się, które grządki „uszlachetnimy” nową ziemią i koniecznie zaopatrzyć się w taczkę ogrodową do jej transportu. Najlepiej nie podejmować się tego zadania bez łopaty i taczki!
Minął rok, odkąd kupiliśmy czarnoziem: wiosną sadziliśmy warzywa na nowych grządkach, a latem zbieraliśmy plony. Mogę więc teraz podzielić się z Wami efektami pracy na nowej ziemi.
1. Zmiana gleby nie miała prawie żadnego wpływu na pomidory i marchewki: aby uzyskać dobre zbiory, rośliny te należy sadzić we właściwym czasie i regularnie pielęgnować.
Dowiadywać się, Które pomidory rosną w otwartym gruncie bez uszczykiwania?.
Ale cukinia, ogórki i dynia bardzo dobrze zareagowały na czarną ziemię! Na zdjęciu widać grządkę podzieloną na pół: po lewej (w czarnej ziemi) cukinie urosły silne i wytrzymałe, podczas gdy po prawej (w piaszczysto-gliniastej ziemi) ich rośliny wyglądają na raczej słabe.

2. Dla dyń nowa gleba stała się prawdziwym panaceum. Wcześniej nasze dynie rosły słabo: rośliny były małe, a jajniki nie rozwijały się i zanikały.

Teraz, w czarnej ziemi, mocne pędy dyni urosły do 2 metrów, a jajniki szybko zaczęły się powiększać. Co więcej, owoce dyni rosły nadal, nawet gdy byliśmy poza daczą: przetrwały 10 dni bez podlewania i deszczu!

3. Papryka również doceniła czarną ziemię. Wcześniej na piasku dawała bardzo skąpe plony: z 10 roślin w sezonie rodziły się tylko 2-3 papryki. Rośliny wyglądały na wątłe, mimo regularnego podlewania – dwa razy dziennie.

A tak przy okazji, dowiedz się, Jak sadzić sadzonki papryki.
Papryka rosła szybko w czarnej ziemi: rośliny rosły silnie, a każda z nich wytwarzała kilka jajników. Dlatego czarna ziemia jest dla papryki kilkakrotnie bardziej skuteczna.

4. Buraki również preferowały czarną ziemię. Pomimo tego, że ta roślina wymaga dużo uwagi (spulchnianie, nawozy organiczne i bogate w bor), buraki bardzo dobrze się w niej urosły.

5. Rośliny strączkowe rosnące na czarnej ziemi były szczególnie przyjemne. W końcu udało nam się wyhodować słodki zielony groszek, fasolę pnącą, a nawet chińskie szparagi. fasola szparagowa! Wszystkie krzewy fasoli bez wyjątku owocowały.
6. Wielu ogrodników nie uważa zieleniny za „poważne” osiągnięcie, ale w piaszczystej glebie rośnie ona bardzo słabo! Za to w czarnej ziemi zarówno koper, jak i pietruszka rosły znakomicie. Sałata również była zachwycająca – wyrosła cała grządka, w przeciwieństwie do naszych „osiągnięć” z zeszłego roku.
Jeśli więc zastanawiasz się, czy kupić czarną ziemię do swojej daczy, aby zwiększyć plony, to z własnego doświadczenia polecam. Pamiętaj jednak, że taki zakup raczej nie zwróci się w ciągu roku, a nawet dwóch. Chociaż... widząc silne rośliny z pięknymi owocami rosnącymi w nowej ziemi, nawet nie pomyślisz o pieniądzach!

Amoniak do roślin doniczkowych – stosowanie i dawkowanie
Obornik króliczy jest złożonym nawozem, który wymaga prawidłowego stosowania.
Czym jest jonoponika i jak jest stosowana w uprawie sadzonek?
Jak przygotować obornik do nawożenia grządek: ważne zasady
Inna
Zamiast czarnej ziemi, przywiozłbym ciężarówkę obornika. Myślę, że to najlepsza inwestycja na daczę. Mamy wapienną glebę, więc nawozimy ją obornikiem i plony rosną dobrze.
Aleksiej
„Jest mało prawdopodobne, że taki zakup zwróci się w ciągu roku, a nawet dwóch”, a w trzecim roku trzeba przywieźć nową ciężarówkę czarnej ziemi, ponieważ stara ziemia wsiąknie w ziemię i ulegnie częściowemu rozkładowi (czarna ziemia w mniejszym lub większym stopniu odtwarza się tylko w miejscach, z których została przywieziona).