
Mieszkańcy regionów południowych wykorzystują szklarnie do uprawy pomidorów tylko w fazie rozsady. Jednak w regionach północnych zbiory są niemożliwe bez schronienia. Klimat się zmienia, dlatego mieszkańcy obwodu moskiewskiego coraz częściej decydują się na uprawę pomidorów w szklarniach. Kiedy sadzić w nich sadzonki, na co zwrócić uwagę i jakie są zalecenia dotyczące techniki rolniczej, omówimy dalej.
Termin sadzenia sadzonek pomidorów w szklarni w obwodzie moskiewskim
Główną różnicą między szklarnią a szklarnią jest brak sztucznego ogrzewania. W związku z tym jej funkcje ochronne są ograniczone i polegają wyłącznie na tworzeniu efektu cieplarnianego. Nie da się podać dokładnych terminów sadzenia sadzonek w obwodzie moskiewskim; należy je ustalić w oparciu o pogodę.
W tym momencie gleba powinna ogrzać się do 15°C. To kluczowe. Nawet jeśli temperatura w ciągu dnia wynosi 30°C, w nocy może spaść do 0°C lub nawet niżej.
Sadzenie odbywa się zazwyczaj od połowy maja do początku czerwca, co pokrywa się z zalecanymi datami sadzenia w otwartym terenie w strefie południowej.
Ważny jest również materiał pokrycia. Szkółka poliwęglanowa nagrzewa się szybciej, dlatego sadzonki pomidorów można w niej sadzić około dwa tygodnie wcześniej niż pod standardową folią.
Pomidory uprawiane w szklarniach mają wiele zalet:
- czas zbiorów ulega znacznemu skróceniu;
- rośliny są silne i potężne;
- Nie rozciągają się tak, jak rośliny uprawiane w pomieszczeniach, a co najważniejsze, nie wymagają okresu adaptacji.
Przygotowanie gruntu i pomieszczeń
W przeciwieństwie do szklarni, szklarnia nie jest konstrukcją stałą, więc nawet początkujący może ją zbudować samodzielnie. Czasami jednak łatwiej jest kupić gotową szklarnię w sklepie.
Bez względu na to, którą opcję wybierzesz, postępuj zgodnie z poniższymi wskazówkami:
- szerokość szklarni nie powinna być większa niż metr, dzięki temu pielęgnacja pomidorów będzie wygodniejsza;
- Optymalna długość szklarni to maksymalnie 2 metry. W przeciwnym razie folia może ulec uszkodzeniu pod wpływem podmuchów wiatru lub wody gromadzącej się po deszczu.
- Wysokość szklarni powinna wynosić co najmniej 50–80 cm, ale należy zwrócić uwagę na cechy odmian, które zamierzasz uprawiać.
Szklarnię należy umieścić w najbardziej nasłonecznionym miejscu, a także najlepiej, aby stała tuż przy domu lub innym budynku, by osłonić ją przed wiatrem i sprawić, że będzie w niej jeszcze cieplej.
Jeśli używasz ziemi ogrodowej, musisz ją nawozić. Poniższe mieszanki idealnie nadają się do uprawy pomidorów w szklarni:
- ziemia ogrodowa, torf i próchnica w równych częściach;
- ziemia ogrodowa, darń, torf w równych częściach, połowa części piasku rzecznego i 50 gramów kredy na wiadro powstałej gleby.
Schemat lądowania i metody sadzenia
Przed posadzeniem sadzonek w szklarni należy je zahartować. Niestety, wielu ogrodników pomija ten krok i zastanawia się, dlaczego ich rośliny uschły. Warunki w pomieszczeniach i na zewnątrz, nawet pod folią, są bardzo różne. I nie chodzi tu o temperaturę gleby czy gruntu, ale nawet o ilość światła słonecznego i temperaturę wewnątrz szklarni.
Najlepiej sadzić pomidory w oddzielnych pojemnikach. To lepiej ochroni system korzeniowy. Jeśli jednak sadzisz pomidory z jednego pojemnika w szklarni, musisz przygotować się na okres adaptacji, który może potrwać ponad dwa tygodnie.
W tym czasie rośliny mogą być osłabione; wiele z nich może nawet więdnąć i opadać. Nie spiesz się ze stosowaniem stymulatorów wzrostu i nawozów. Pozwól roślinie samodzielnie zaadaptować się do nowych warunków.
Przed posadzeniem pomidorów w szklarni należy je nawozić. Idealnym rozwiązaniem jest roztwór chlorku potasu lub popiołu drzewnego.
Takie podejście pomoże zidentyfikować najzdrowsze sadzonki i tylko te można sadzić; słabe lub chore zamierają. Jeśli przesadzamy kwitnące pomidory, należy je opryskać roztworem kwasu borowego (jedna łyżeczka na litr wody). Zapobiegnie to opadaniu kwiatów.
Sadzenie sadzonek w szklarni przebiega podobnie jak w gruncie. W zależności od odmiany pomidora i zaleceń dotyczących uprawy, minimalna odległość między roślinami powinna wynosić 40 cm.
Jeśli rośliny posadzimy zbyt gęsto, nie będą miały wystarczającej ilości światła i składników odżywczych z gleby, a ich pielęgnacja będzie znacznie trudniejsza.
Najpierw wykop dołki o głębokości 20-30 cm i podlej każdy roztworem nadmanganianu potasu. Posyp popiołem. Tuż przed sadzeniem wlej do każdego dołka co najmniej wiadro wody. Posadź pomidory aż do szyjki korzeniowej.
Podlewanie i nawożenie po posadzeniu
Przed sadzeniem obficie podlej dołki, aby nie uszkodzić sadzonek. Następnie co 3-5 dni dosypuj kilka centymetrów ziemi, ale nie podlewaj.
Po dwóch tygodniach należy wykonać pierwsze podlewanie. Najpierw rozluźnij przestrzenie między rzędami i podlej je stojącą wodą, a nie bezpośrednio do otworów.
Po trzech tygodniach należy nawozić. Rozpuścić jedną łyżkę stołową siarczanu potasu i pół łyżki stołowej saletry w 10 litrach wody. Podlewać w ilości jednego litra na roślinę. Powtarzać tę procedurę raz w miesiącu, aż do rozpoczęcia owocowania.
Następnie podlewamy w razie potrzeby i spulchniamy glebę.
Jak uratować zamrożone sadzonki
Jeśli mimo wszelkich starań Twoje sadzonki zamarzną, nie martw się. Istnieją sprawdzone sposoby na ich uratowanie.
Można użyć produktów dostępnych w sklepie, takich jak Epinom, które ożywią nawet prawie martwe rośliny. Biostymulatory są również bardzo pomocne dla ogrodników. Chociaż instrukcje rzadko o tym wspominają, dla uzyskania najlepszych rezultatów najlepiej stosować preparat wieczorem, a następnie nie podlewać roślin przez dwa dni. Kwas cytrynowy również wzmacnia skuteczność tych produktów. Szczypta przygotowanego roztworu na wiadro prawie podwoi jego skuteczność.
Istnieją jednak prostsze metody. Wierzcie lub nie, ale woda wystarczy, by „ożywić” rośliny. Oczywiście nie powinna to być woda z kranu. Najlepsza jest deszczówka lub woda źródlana, ale woda ze studni również jest dopuszczalna. Rośliny należy zraszać, a nie podlewać, i to tylko przed wschodem słońca.
Można przyciąć sadzonki uszkodzone przez mróz. To oczywiście wstyd, ale to naprawdę może uratować zamrożone pomidory. Nawet jeśli trzeba będzie usunąć łodygi prawie do korzenia, nie martw się. Jeśli system korzeniowy jest zdrowy, pędy zaczną rosnąć niemal natychmiast. Owszem, zbiory będą nieco opóźnione, ale lepsze to niż żadne.
Obfite zbiory pomidorów są możliwe nawet w trudnych warunkach klimatycznych. Jeśli mieszkasz w regionie moskiewskim, zastosuj się do tych wskazówek dotyczących uprawy w szklarni, a sam przekonasz się, jakie to proste.

Nawożenie pomidorów solą
Jak nawozić sadzonki warzyw zwykłym jodem
Kiedy i jak siać sadzonki pomidorów w marcu 2024 r. – proste i przystępne dla początkujących
Katalog odmian czarnych pomidorów